Poza czasem (Poza czasem #1) - Alexandra Monir


Kiedy rodzinę Michele Windsor dotyka tragedia, dziewczyna zmuszona jest przeprowadzić się z Los Angeles do Nowego Jorku, gdzie mieszkają jej bogaci i arystokratyczni dziadkowie, których nie poznała nigdy wcześniej. W ich starym, pełnym rodzinnych sekretów domu przy Fifth Avenue, Michele odkrywa największą tajemnicę: dziennik jednej z jej przodkiń, który ma niesamowitą moc: przenosi ją w czasie do 1910 roku, kiedy to został napisany. Tam, na wytwornym balu maskowym, Michele poznaje młodego mężczyznę o intensywnie niebieskich oczach, który przez całe życie nawiedzał ją w snach. Zakochuje się w nim i rozpoczyna romans nie z tego świata.
Michele zaczyna prowadzić podwójne życie, próbując zachować równowagę pomiędzy swoim współczesnym, szkolnym życiem a ucieczkami w przeszłość. Kiedy jednak dokonuje straszliwego odkrycia, musi udać się w podróż w czasie, by uratować chłopaka, którego pokochała i zakończyć poszukiwania, które zdecydują o jej losie.


Tytuł: Poza czasem
Tytuł oryginalny: Timeless
Seria/cykl wydawniczy: Poza czasem tom 1
Autor: Alexandra Monir
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 320
Data premiery: 15 stycznia 2014
Moja ocena: 5/6

  


Miłość ponad wszystko

Podróże w czasie to motyw ostatnio dość często spotykany w literaturze. Nie ukrywam, że jest to również jeden z moich ulubionych książkowych tematów. Dlatego bez wahania sięgnęłam po debiutancką powieść Alexandry Monir zatytułowaną „Poza czasem”.

Michele Windsor jest zwyczajną nastolatką z Kalifornii. Jej dzień niczym nie różni się od dnia każdej innej przeciętnej dziewczyny. Jest szkoła, spotkania z przyjaciółmi i miłość. Choć nieszczęśliwa. Siedemnastolatce złamał serce niejaki Jason, który zakończył znajomość. To niestety nie koniec smutnych wydarzeń w tej zwykłej codzienności Michele. Nagła śmierć matki - najbliższej przyjaciółki dziewczyny – to dla niej ogromny wstrząs. Życie młodej dziewczyny zostaje wywrócone do góry nogami.

Michele wyjeżdża do Nowego Jorku, gdzie ma zamieszkać z opiekunami – rodzicami matki. Sytuacja jest o tyle trudna, że Michele nigdy wcześniej nie miała okazji się z nimi spotkać. Jej matka nie utrzymywała kontaktów ze swoimi rodzicami, gdyż Ci nie akceptowali jej związku z ojcem Michele. Nastolatka opuszcza więc swoje dotychczasowe miejsce zamieszkania, zostawia przyjaciółki i znajomych, by rozpocząć zupełnie nowy rozdział w swoim życiu. Przeprowadza się do Nowego Jorku, do ogromnej posiadłości Windsorów, bo to tutaj mieszkają jej dziadkowie. Ogromna willa pełna służby to miejsce całkowicie jej obce, w którym nie czuje się komfortowo. To nie jej świat, a jednak jest coś, co sprawi, że dziewczyna odżyje. Niezwykła tajemnica. I jeszcze przystojny chłopak z sennych wizji, który – jak się okazuje –  nie jest wytworem jej wyobraźni, a istnieje naprawdę. Tyle że w innym czasie. Co więcej, bohaterów połączy niezwykłe uczucie.

Akcja powieści toczy się w Nowym Jorku - tym współczesnym, z początku XXI wieku, i tym z lat 20. i 40. ubiegłego stulecia. Alexandra Monir w znakomity sposób przedstawiła klimat tego miasta na przestrzeni lat. Opisy wspaniałych budowli, wystrój wnętrz, ale także charakterystyka tamtejszego społeczeństwa świetnie się tutaj sprawdziły. To dzięki nim czytelnik może utworzyć dokładny obraz miasta i przenieść się do fascynującego Nowego Jorku podczas lektury książki.

Głównymi bohaterami „Poza czasem” są Michele i Phillip. Nastolatka to postać, którą polubiłam już od samego początku. Pomimo wielu trudności, których doświadcza w życiu, stara się z nimi walczyć i nie poddawać. Phillip to typowy dżentelmen. Uczucie pomiędzy tą dwójką rodzi się gwałtownie. Nie jest to z pewnością łatwa miłość. Czy okaże się, że uczucie to przezwycięży wszelkie bariery i pokona granice?

Książkę tę polecam miłośnikom podróży w czasie, ale także czytelnikom lubiącym historie miłosne i opowieści z tajemnicą rodzinną. „Poza czasem” czyta się niezwykle przyjemnie, a nieskomplikowany język sprawia, że powieść pochłania się w zastraszającym tempie. Zakończenie pierwszej części serii jest nie tylko niesamowicie intrygujące, ale również niezwykle zaskakujące. Na szczęście na kontynuację nie musimy czekać zbyt długo. Premiera „Władców czasu” przewidywana jest na koniec maja.

11 komentarze

  1. Piąteczka? Może być ciekawie :) Co prawda schemat dość popularny, ale nie przeszkadza mi to, lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam już o tej książce, lubię podróże w czasie, więc zapamiętam tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jednym z moich ulubionych motywow są właśnie podróże w czasie więc myślę, że książka wpasowałaby się w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też przypadła mi do gustu ta powieść. Lubię podróże w czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po prostu muszę mieć! Uwielbiam motyw podróży w czasie w literaturze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam tej książki, ale jak najbardziej mam ochotę po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moją ulubioną książką jest "Czerwień Rubinu", więc z chęcią przeczytam i tę pozycję, bo wydaje mi się być podobna do tej. ;)
    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj! Wpadłam na Twojego bloga przypadkiem, ale już widzę, że dłużej tu zadomowię. Masz bardzo ładny desing bloga. Zostałam obserwatorem. Zapraszam do siebie. Chciałąbym abyś ty oceniła moojego bloga jaki jest, co muszę zmienić. Przyjmę krytykę, chciałąbym znać Twoje zdanie, bo widzę, że masz większe doświadczenie. Pozdrawiam! Jeśli możesz go ocenić to zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie się w nią zaopatrzyłam, więc pozostaje już tylko czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie gustuję w tego typu literaturze, jednak tę pozycję przeczytałam i czekam na kontynuację :)

    OdpowiedzUsuń