• Home
  • Współpraca

Post AD

TETIISHERI

BLOG LIFESTYLE'OWY

W tajnym laboratorium, ukrytym w amazońskiej dżungli, naukowcy stworzyli nieśmiertelnego człowieka. Pia jest pierwszą istotą doskonałą, która ma dać początek nowej rasie ludzi.

W dniu swoich siedemnastych urodzin dziewczyna wymyka się spod kontroli naukowców. Na wolności spotyka Eio, chłopaka z pobliskiej wioski. Wspólnie próbują odkryć prawdę o pochodzeniu Pii. Prawdę, która zmieni ich życie.


Tytuł: Geneza
Tytuł oryginalny: Origin
Autor: Jessica Khoury
Tłumacz: Małgorzata Kafel
Wydawnictwo: Wilga
Ilość stron: 512
Data premiery: 15.11.2012
ISBN: 978-83-259-0667-2
Moja ocena: 6/6

Centrum Puszczy Amazońskiej. Otoczona siatką pod napięciem niewielka osada, w której mieści się kilka budynków mieszkalnych oraz tych przeznaczonych na laboratoria. Strzeżona brama wjazdowa, którą wjeżdża samochód z dostawą żywności i innych niezbędnych do życia lub doświadczeń rzeczy. Naukowcy pracują tu nad stworzeniem nowej rasy ludzkiej, nieśmiertelnej rasy. Ich długoletnie prace badawcze jak dotąd zakończyły się jedynym dla nich sukcesem – Pią.

Pia jest doskonała. To niezwykle szybka i zwinna istota, która ma żyć wiecznie. Pia jest pierwszą nieśmiertelną na świecie. Cechuje ją coś jeszcze – ma świetną pamięć, dzięki czemu przyswajanie nowych informacji przychodzi jej z łatwością. To naukowcy są jej nauczycielami, przekazują jej wiedzę, którą w przyszłości Pia ma wykorzystać, pomagając im w znalezieniu recepty na nieśmiertelność. Pia - wychowywana przez naukowców - zbiera te dane w zastraszającym tempie. Wychowywana przez naukowców dziewczyna nie zna jednak świata zewnętrznego. Całe swoje życie spędziła w obrębie tajnej jednostki i ani razu nie wyszła poza ogrodzenie. Mało tego, jej nauczyciele nie opowiadają jej o tym, czego może spodziewać się poza bazą, nie uczą jej geografii, nie wspominają o kulturach i religiach, nie mówiąc już o zwyczajnym życiu w mieście.

Przełomowym momentem w życiu dziewczyny są jej siedemnaste urodziny. Sprzyjające ku ucieczce okoliczności sprawiają, że Pia decyduje się opuścić bazę i z niemałym zainteresowaniem odkrywa życie poza ogrodzeniem. Podczas swojego spaceru wśród drzew wpada na Eio - chłopca z pobliskiego plemienia. Dzięki niemu dziewczyna odkrywa nieznany jej dotąd świat oraz istotne wartości w życiu. Między tą dwójką tworzy się głęboka więź i jak się niebawem okazuje Pia zmuszona będzie do dokonania wyboru, który na zawsze zmieni jej życie.

Historia Pii zawarta jest w jednym tomie. Akcja powieści wciągnęła mnie od samego początku. Pomimo tego, że motyw nieśmiertelności lub przeprowadzania tajnych badań w jednostkach oddalonych od cywilizacji bądź ukrytych przed wścibskim spojrzeniem ludzi nie jest nowością, to czytając „Genezę” nie czułam przesytu tematem ani też nie zauważyłam utartych schematów. Brawa dla autorki za umiejętne połączenie nowatorskich czynników z istniejącym już od wieków motywem. Uwielbiam powieści, które już od pierwszych stron wciągają mnie w wykreowany przez autora świat. Tak było z „Genezą”. Nie przeszkadzały mi opisy tajemniczego miejsca, zwanego Little Cam, w którym naukowcy od lat badają nieśmiertelność. Siedemnaste urodziny niezniszczalnej dziewczyny, której stwórcami się stali, to moment, od którego możemy spodziewać się licznych zaskakujących zwrotów akcji oraz nieprzewidzianych wydarzeń. Dodam jeszcze, że z każdą kolejną stroną autorka ujawnia nowe fakty dotyczące Little Cam, które podsycają tylko ciekawość czytelnika.

Pierwszoosobowa narracja prowadzona przez Pię to strzał w dziesiątkę. Jestem oczarowana wnikliwą analizą tej postaci. Z szaloną ciekawością zatracałam się w jej przemyśleniach o życiu, spostrzeżeniach, jakie nasuwały jej się przy różnorakich okazjach i obserwowałam zachodzące w dziewczynie zmiany. Oczarowała mnie dobroć oraz troska o innych emanujące z nieśmiertelnej Pii. Jessica Khoury stworzyła naprawdę świetny portret psychologiczny postaci, który - według mnie – jest najmocniejszym atutem „Genezy”.

Na uwagę zasługuje również postać Eio. To on jest przewodnikiem Pii po zewnętrznym świecie. To na jego widok serce Pii zaczyna bić szybciej. Eio nigdy jednak nie wysuwa się na pierwszy plan. Pozostaje postacią drugoplanową, aczkolwiek odgrywającą w życiu Pii ogromną rolę. Eio pokazuje dziewczynie nie tylko otaczający ich świat. Przede wszystkim pokazuje jej jak ludzie śmiertelni odczuwają emocje.

W „Genezie” nie zabraknie wątku romantycznego. Nie musicie się jednak niczego obawiać. Nie odgrywa on w powieści pierwszoplanowej roli, a wręcz przeciwnie nakreślony jest z delikatnością i idealnie dopełnia całości. Dotyczy on przecież głównej bohaterki i to jej rozterki i myśli są tu najważniejsze. Pia nie zna tego uczucia, a wszelkie emocje towarzyszące zakochaniu są jej obce. Nie potrafi więc odpowiednio przyporządkować mocno bijącego serca, wypieków na twarzy czy nieustannie zaprzątającym jej myśli chłopaku do uczucia miłości. Z zadziwieniem obserwuje i analizuje swoje zachowanie, próbując znaleźć logiczne, niemalże naukowe wytłumaczenie zachodzących w niej zmian.

„Geneza” to świetny debiut Jessici Khoury. W powieści znalazłam wszystkie te elementy, które sprawiają, że czytam z zapartym tchem i nieustannym zaciekawieniem. Bardzo dobrze wykorzystany pomysł na fabułę, fantastyczna kreacja postaci, szczególnie głównej bohaterki, lekkie pióro i pierwszoosobowa narracja. Jessica Khoury powieść napisała zaledwie w jeden miesiąc i muszę przyznać, że informacja ta była dla mnie niemałym zaskoczeniem.

„Geneza” to historia, która niewątpliwie przypadnie do gustu miłośnikom fantastyki. To także powieść, która z pewnością spodoba się fanom romansu paranormalnego. Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że Jesscia Khoury zdecydowała się na przedstawienie tego gatunku z nieco innej perspektywy. Nie znajdziecie tutaj wampirów ani innych paranormalnych istot. W zamian jest tu nieśmiertelna Pia i historia jej życia.


Za książkę dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal
By Unknown
Poruszający i niebanalny romans obyczajowy skierowany do młodych kobiet. Bestseller – prawie osiemset opinii na Amazonie, w tym ponad sześćset pięciogwiazdkowych. Książka o miłości, odwadze i poczuciu winy, które mogą zmienić całe ludzkie życie.

Kiedy Jacqueline przyjechała za swoim chłopakiem, do college’u, nie spodziewała się, że po dwóch miesiącach Brad zakończy wieloletni związek. Teraz musi odnaleźć się w zupełnie obcej rzeczywistości – jest singielką, studiuje ekonomię zamiast muzyki, a byli znajomi traktują ją jak powietrze.

Pewnej nocy, tuż po wyjściu z imprezy, Jacqueline zostaje zaatakowana przez Bucka, przyjaciela jej eks-chłopaka. Ocalona przez nieznajomego, który wydaje się być przypadkiem we właściwym miejscu i o właściwym czasie, dziewczyna chce tylko zapomnieć o koszmarnym wydarzeniu. Jednak Lucas, jej wybawca, nie spuszcza z niej oka. Jacqueline nie wie, czego może się spodziewać po skrytym mężczyźnie, który całe zajęcia spędza gapiąc się na jej plecy i szkicując w notatniku.

Kiedy okazuje się, że Buck nadal prześladuje Jacqueline, ta ma do wyboru: pozostać ofiarą albo nauczyć się bronić. Luke wydaje się być rycerzem na białym koniu, ale i on ma swoje tajemnice.

 
tłumaczenie: Ewa Bobocińska
tytuł oryginału: Easy
wydawnictwo: Jaguar
data wydania: 6 lutego 2013
ISBN: 9788376861654
liczba stron: 336

Tej nocy Jacqueline postanowiła wcześniej opuścić imprezę, na którą wybrała się z przyjaciółką i wrócić do domu. Nie tak dawne rozstanie z chłopakiem wciąż powodowało w niej pewną niechęć do spotkań towarzyskich. Skierowała się do swojego samochodu i chciała pojechać do akademika. Niestety została zaatakowana przez silnego napastnika, którego ciężar poczuła na swoim ciele. Była bezbronna. Przeznaczenie jednak pisało dla niej inny scenariusz. Do nieszczęścia nie doszło, gdyż zjawił się tajemniczy nieznajomy, który wybawił Jaqueline z opresji. Jak się szybko okazało Jaqueline miała okazję spotkać chłopaka, który ją uratował jeszcze nie jeden raz.

Pierwszoosobowa narracja „Tak blisko” autorstwa Tammary Webber umożliwia nam dogłębne poznanie głównej bohaterki. Przyznam, że jest to mój drugi ulubiony typ narracji. Tammara Webber świetnie wykorzystuje ten zabieg literacki, dzięki któremu czytelnik poznaje wewnętrzne przemyślenia i spostrzeżenia narratora. W „Tak blisko” narrację pierwszoosobową prowadzi Jacqueline. Opowiadana przez nią historia stanowi fragment jej życia, fragment dość burzliwy, nie tylko ze względu na trudną sytuację, w której się znalazła, ale także ze względu na targające dziewczyną emocje, które niewątpliwe są dla niej nowym doświadczeniem. 

Jacqueline to postać, która na kartach powieści się zmienia. Z zagubionej, małej dziewczynki przeradza się w silną osobowość znającą swoją wartość i walczącą o swoje racje. To dziewczyna, którą na pewno da się lubić.  Podobnie jest w przypadku przyjaciółki Jaqueline, bohaterki drugoplanowej. Przyznam, że to ją obdarzyłam swoją sympatią w pierwszej kolejności. Urzekła mnie jej postawa wobec przyjaciółki, poświęcenie, na które się zdecydowała bez zastanowienia i wsparcie udzielane koleżance nieustannie.

Warto wspomnieć, że „Tak blisko” to nie tylko opowieść o miłości. To także powieść o prawdziwej przyjaźni, której nie brakuje fundamentalnego elementu - zaufania. Relacje Jacqueline i Erin są wręcz idealne. Erin to przyjaciółka doskonała, która bez wahania podejmuje odpowiednie kroki, by pomóc Jaqueline. Niesamowite jest to, że pomimo swojej doskonałości Erin nie jest postacią przerysowaną, a jej zachowanie nie jest groteskowe. Uważam, że autorka sprostała wyzwaniu przy kreacji tej postaci i świetnie wyczuła granicę, której nie przekroczyła, tworząc pełną wsparcia i zrozumienia Erin.

Na uwagę w powieści niewątpliwie zasługują męskie charaktery. Na pierwszym planie mamy Lucasa i Landona. Jest też wciąż obecny w życiu dziewczyny jej były chłopak Kennedy. Każda z tych postaci charakteryzuje się pewną odmiennością. I bardzo dobrze. Ta różnorodność z pewnością odgrywa pozytywną rolę w odbiorze powieści. Co więcej, zapobiega monotonności i przyczynia się utworzenia obrazu ludzkich charakterów. 

„Tak blisko” to bardzo przyjemna lektura, która przepełniona jest uczuciem rozkwitającym na oczach czytelnika. To także powieść, która porusza ciężkie tematy. Wartka akcja wzbudzi ciekawość, a tajemnica Lucasa tylko ją podsyci.  Jestem przekonana, że powieść zdobędzie wielu fanów gatunku. Niezaprzeczalnie spodoba się także nastoletnim czytelniczkom, które lubią romantyczne historie.


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Jaguar
By Unknown
Ostatni tom bestsellerowej trylogii.

Rewolucja rozlewa się na cały kraj, oddziały rządowe śledzą i brutalnie tępią grupy Odmieńców. Jako członkini ruchu oporu Lena znajduje się w samym centrum konfliktu. Rozdarta między Aleksem i Julianem walczy o swoje życie i prawo do miłości.

W tym samym czasie Hana prowadzi bezpieczne, pozbawione miłości życie u boku narzeczonego – nowego burmistrza Portland. Wkrótce drogi dziewczyn znów się zejdą, a ich spotkanie doprowadzi do bolesnej konfrontacji.

Czy można wybaczyć zdradę? Czy mury wreszcie runą?



tłumaczenie: Monika Bukowska
tytuł oryginału: Requiem
seria/cykl wydawniczy: Delirium tom 3
wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
data wydania: 20 marzec 2013
ISBN: 9788375151701
liczba stron: 392


„Requiem” to ostatni tom świetnej trylogii Lauren Oliver. „Delirium” i „Pandemonium” wywarły na mnie ogromnie pozytywne wrażenie. Pomysł na fabułę i jej przedstawienie czytelnikowi choćby z różnych perspektyw sprawiły, że powieści stały się jednymi z moich najbardziej ulubionych. Na premierę trzeciego tomu czekałam z wielkim zniecierpliwieniem. Już teraz zdradzę, że „Requiem” spełniło moje oczekiwania.

Narracja w „Requiem” prowadzana jest z punktu widzenia Leny i Hany – niegdyś najbliższej przyjaciółki głównej bohaterki. Przyznam, że zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Podobało mi się to, że autorka przybliża odbiorcy postać Hany. Z rozdziałów, w których Hana jest narratorką dowiadujemy się nie tylko o tym, jak wygląda jej obecne życie bez Leny, ale również o tym jak przedstawia się świat dziewczyny - świat, w którym zapobiega się tworzeniu emocji i wyższych uczuć. Opowieść Leny pochłonęła mnie bez reszty. Jej perypetie i rozterki miłosne, ale także istotne w jej życiu spotkanie skłaniające do przemyśleń i weryfikacji uczuć mocno mnie zaintrygowały.

Lauren Oliver wspaniale kreuje dwa przeciwstawne sobie światy – świat w Głuszy zamieszkiwanej przez ludzi dążących do wolności i rzeczywistości, w której miłość nie będzie uznawana za chorobę oraz świat oddzielony od Głuszy wysokim murem – świat, w którym każdy poddawany jest zabiegowi, dzięki któremu zostanie wyleczony z wszelkich emocji, a przede wszystkim możliwości pokochania drugiej osoby.

Kolejnym ciekawym, aczkolwiek nie nowatorskim, motywem obecnym w „Requiem” jest trójkąt miłosny Lena - Julian i Alex. Na uwagę zasługuje również prezentacja głównej bohaterki trylogii. Wielkim plusem, według mnie, jest przemiana, jaką przechodzi Lena począwszy od jej życia w mieście, kiedy jest zagubioną, niemalże nieśmiałą dziewczyną, poprzez egzystencję w Głuszy – to między innymi tutaj charakter Leny wyostrza się - aż o ostatnie zmiany, którym towarzyszą trudne decyzje i wewnętrzne rozdarcie.

Podsumowując. Trylogia Delirium to nie tylko fascynująca przygoda w świecie, który ma być pozbawiony miłości. Walka o uczucia, prawdziwy bunt i rewolucja, ale też wewnętrzne dylematy to tematy, których w „Requiem” nie zabraknie. Polecam fanom „Delirium” oraz miłośnikom dystopijnych i antyutopijnych wizji świata. Z pewnością się nie zawiedziecie!

Delirium | Pandemonium | Requiem 

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Otwarte/Moondrive
By Unknown
Chloe King to normalna nastolatka, chodzi do szkoły, interesuje się chłopcami, kłóci się z mamą. Do czasu. W okolicy swoich 16-tych urodzin Chloe orientuje się, że ma bardzo szczególne zdolności… Zrobi wszystko żeby odkryć prawdę. Musi się spieszyć bo jej prześladowca cały czas czai się w cieniu, żeby znów zabić. Bo Chloe ma dziewięć żyć, ale czy one jej wystarczą…?

Pierwsza część trylogii znanej na całym świecie!

Na podstawie książki powstał serial o tym samym tytule.



tytuł oryginału: The nine lives of Chloe King. The Fallen
seria/cykl wydawniczy: Dziewięć żyć Chloe King tom 1
wydawnictwo: Filia
PREMIERA: 20 marzec 2013
liczba stron: 286 
 
 
Chloe. Dziewczyna z pazurem. Kocim pazurem.
Do szesnastych urodzin zwyczajna nastolatka. Zajęcia w szkole, spotkania z przyjaciółmi i marzenia o przystojnym chłopaku. Dodajmy do tego nadopiekuńczą matkę, a co za tym idzie szereg zakazów i nakazów, które powinna przestrzegać. Chloe nie wyróżnia się niczym spośród innych koleżanek ze szkoły. Jest raczej nieśmiała, przebojowości też się w niej nie dopatrzymy; ot, przeciętna dziewczyna.
Wszystko ulega zmianie, kiedy Chloe wraz z Amy i Paulem – najbliższymi przyjaciółmi – szesnaste urodziny Chloe postanawiają spędzić na dachu Coit Tower – wysokiej budowli, z której dziewczyna spada. Wypadek ten nazwalibyśmy nieszczęśliwym, gdyby nie to, że Chloe nie ginie. Ma jedynie kilka siniaków, które bardzo szybko znikają. Ten dzień jest przełomowym w jej życiu, bowiem właśnie od chwili, gdy Chloe osiąga szesnaście lat, jej świat zostaje przewrócony do góry nogami.

Kolejne dni przynoszą zaskakujące dla dziewczyny wydarzenia. Chloe zaczyna dostrzegać zmiany nie tylko w swoim zachowaniu, ale i ciele. Teraz jest właściwie przeciwieństwem tamtej Chloe sprzed upadku. Ciekawości dopełniają nowe cechy fizyczne Chloe. Jest jeszcze coś. Zbliżające się niebezpieczeństwo. Chloe poznaje swoje nowe umiejętności i stawia czoła pierwszym zagrożeniom. Jak sobie poradzi w całkowicie nowym życiu, w którym obdarzona zostaje nadprzyrodzonymi zdolnościami?

„Dziewięć żyć Chloe King. Upadła” to nasze pierwsze spotkanie z tytułową bohaterką. Trylogia autorstwa Liz Braswell została sfilmowana, a polska premiera cyklu o Chloe dopiero ujrzy światło dzienne. Pierwsza część to zdecydowanie przedsmak fascynującej przygody, jaka rozpoczyna się w życiu nastolatki-kocicy. Liz Braswell zdecydowała się wprowadzić czytelnika w świat Chloe, skupiając się na dniu jej szesnastych urodzin, nowych wyjątkowych cechach oraz relacjach z przyjaciółmi.

Bohaterowie w powieści to barwne postaci. Każda z nich wnosi do opowieści coś innego. Amy niewątpliwie wybije się na prowadzenie ze swoimi poetyckimi dziełami. Paul będzie lubiany za rumieniec, który towarzyszy mu podczas mniej stosowanych konwersacji. Alek wzbudzi niemałe zainteresowanie, głównie dzięki szkolnej sławie przystojniaka, a Brian wprowadzi odrobinę tajemniczości. Główna bohaterka to również ciekawa postać. Przyjemnie obserwuje się przemianę dziewczyny i jej następstwa.

Książka napisana jest bardzo przystępnym językiem. Czasami odrobinę mi to przeszkadzało, aczkolwiek młodsi czytelnicy nie powinni mieć z tym kłopotu. „Dziewięć żyć Chloe King” sklasyfikowano jako literaturę young adults. Ogromnym atutem jest zakończenie powieści, które pozostawia czytelnika w osłupieniu i wywołuje burzę pytań, na które odpowiedzi zapewne odnajdziemy w kolejnych tomach o Chloe.

Szczypta fantasy, magii i emocji, jakie niezaprzeczalnie charakteryzują tę powieść spodoba się miłośnikom gatunku fantasy. Nie pozostaje mi nic innego, jak polecić tę powieść czytelnikom oczarowanym tytułami, w którym ludzki świat zamieszkiwany jest także przez istoty posiadające magiczne zdolności. To także powieść, która przypadnie do gustu osobom interesującym się mitologią egipską, do której w trylogii nawiązuje Liz Braswell. Mam ogromną nadzieję, że w kolejnych tomach opisujących zmagania Chloe z tajemnicami i nową naturą pojawi się więcej mitologii, gdyż to właśnie ona najbardziej mnie w powieści zaintrygowała.

 
Dziewięć żyć Chloe King | The Stolen | The Chosen
 
 
Za książkę dziękuję Wydawnictwu Filia
By Unknown
Miliony Amerykanek szaleją za Stephanie Plum. To dziewczyna, która zawsze wychodzi na swoje.
Książka, która wciąga jak kolejny odcinek serialu z Grajdołem w tle. Lekka, łatwa, zabawna i przyjemna. Idealna gdy szukasz czystej rozrywki.
Stephanie Plum i Joe Morelli ścigają szaleńca, który zabił i podpalił handlarza bronią. Zabójstwa nie rejestrują kamery.
Komandos – były żołnierz oddziałów specjalnych, nauczyciel i trener Stephanie staje się podejrzanym. Nieoczekiwana zmiana miejsc. Uczeń kontra mistrz!
Gdzie w tym wszystkim miejsce dla głodnej przygód babci Mazurowej? W mieszkaniu Stephanie Plum! Razem z żarłocznym psem Bobem i świeżutkim prawem jazdy w kieszeni.
Babka z paczki i pieczeń nadziewana oliwkami to znaki charakterystyczne Grajdoła. „Język migowy” oznacza pokazanie komuś wyprostowanego środkowego palca. Domy są skromne. Samochody duże. Okna czyste.


tłumaczenie: Dominika Repeczko
tytuł oryginału: Hot six
seria/cykl wydawniczy: fabryka sensacji tom 6
wydawnictwo: Fabryka Słów
data wydania: marzec 2013
ISBN: 9788375748574
liczba stron: 396


Sensacja. W amerykańskich klimatach. Groźna mafia, tajemnicze zabójstwa, ciekawe śledztwo.
Humor. W doskonałym stylu. Nieprzerysowany, naturalny, zapewniający świetną zabawę i poprawę nastroju.
Nietypowy miłosny trójkąt. Jego odmienność to przede wszystkim brak ckliwych, nader romantycznych scen.
Stephanie Plum. Łowczyni nagród. Główna bohaterka. Przezabawna postać, z którą można konie kraść.
Kłopoty. Bo jakżeby inaczej. Stephanie uwielbia pakować się w tarapaty i to zazwyczaj niemałe.

Czujecie się zainteresowani? Jeśli tak, to koniecznie sięgnijcie po serię o Śliweczce Janet Evanovich.

„Po szóste: nie odpuszczaj” to dopiero moje trzecie spotkanie z szaloną łowczynią nagród z Trenton. Już podczas lektury pierwszego tomu serii polubiłam główną bohaterkę między innymi za jej umiarkowane podejście do życia. Utrata pracy niejednego z nas mogłaby mocno zasmucić, a kto wie, może nawet spowodować depresję. Stephanie oczywiście martwi się faktem braku możliwości zarabiania na życie, ale nie spoczywa na laurach. A może to los się do niej tak szybko uśmiecha? W każdym bądź razie podejmuje się łapania prawdziwych kryminalistów, jedni mają na sumieniu większe grzeszki, inni są mniej niebezpieczni. Sytuację Steph poznajemy w pierwszym tomie serii. Kolejne tomy, z którymi miałam okazję spędzić przyjemny wieczór opisują dowcipne perypetie Steph realizującej kolejne zlecenia - podążającej śladami czasami zagrażających życiu NS-ów, czyli tych, którzy Nie Stawili się w sądzie. Pracy Steph zawsze towarzyszy mnóstwo humorystycznych sytuacji, a wywołany przez nie śmiech może przyprawiać o bóle brzucha. Nic się nie zmieniło. Taka samą cudownie rozbrajającą miksturę serwuje nam Janet Evanovich w szóstym już tomie o Stephanie.

W życiu Stephanie wiele się zmienia. Pojawia się nowy lokator. Niestety nie jest to jej wymarzony, dobrze zbudowany, silny i przystojny facet. Wprowadza się do niej babcia. Babcia Mazurowa. Co więcej, babcia jest bardzo sprawną , nie pozostającą w tyle i mknącą za nowoczesnymi trendami staruszką. Babcia postanawia zrobić prawo jazdy i co więcej zadbać o swoje życie towarzyskie. Dodatkowo, w domu Steph pojawia się także wszystkożerny psiak. No cóż, Steph swoje łóżkowe plany zmuszona jest odłożyć na potem. Tym razem Steph ściga samego Komandosa. Tak, tak. Komandos i Joe Morelli to faceci, bez których Steph żyć nie może. Jednego ma u swego boku, ale pokusa bycia z tym drugim jest równie silna. Zapowiada się ciekawie? Uwierzcie mi, jest naprawdę intrygująco.

Janet Evanovich stworzyła serię, którą uwielbiają kobiety na całym świecie. Stephanie stała się kultową bohaterką i wzorem do naśladowania. Co ciekawe, mam wrażenie i chyba jest ono nieomylne, że przygodę ze Steph można zarówno rozpocząć od pierwszej, jak i piątej serii. Autorka naprawdę fantastycznie przeanalizowała fabułę każdej części i nie zapomina o tym, by sprytnie podrzucić czytelnikowi najważniejsze elementy składające się na dobre zrozumienie całości. Robi to niewątpliwie doskonale - każdy szczegół jest świetnie przemyślany, a istotne wydarzenia z poprzednich tomów są idealnie wplecione w rytm najnowszej części. Nic nie odstaje, nie straszy, po prostu perfekcyjnie współgra. Uważam, że jest to niewiarygodnie trudne zadanie, a dla Janet Evanovich, wydaje się być ono nad wyraz zwyczajne, a może nawet banalne.

„Po szóste nie odpuszczaj” zapewni wam nie tylko świetną sensację wyróżniającą się mnogością wątków pobocznych. Spotkanie z tą powieścią gwarantuje ogromną dawkę humoru, którego wszyscy łakniemy w codziennym, szybkim życiu. Polecam fanom Śliweczki i tym, którzy dopiero zamierzają poznać szaloną dziewczynę z Trenton.


Cykl o Stephanie Plum:
  1. Jak upolować faceta. Po pierwsze dla pieniędzy
  2. Po drugie dla kasy
  3. Po trzecie dla zasady
  4. Zaliczyć czwórkę
  5. Przybić piątkę
  6. Po szóste nie odpuszczaj
  7. Szczęśliwa siódemka (premiera w Polsce w 2013)
  8. Hard Eight
  9. To the Nines
  10. Ten Big Ones
  11. Eleven on Top
  12. Twelve Sharp
  13. Lean Mean Thirteen
  14. Fearless Fourteen
  15. Finger Lickin' Fifteen
  16. Sizzling Sixteen
  17. Smokin' Seventeen
  18. Explosive Eighteen

By Unknown
Rodzice Jake’a Djonesa zaginęli bez wieści i nie wiadomo, w jakim są miejscu na Ziemi i w jakim momencie historii. Jake poznaje ich zdumiewający sekret: oboje należą do Tajnych Służb Straży Historii, stowarzyszenia, którego członkowie podróżują przez stulecia, aby udaremniać poczynania złoczyńców manipulujących przy dziejach świata. W poszukiwaniu rodziców Jake przenosi się z Londynu XXI wieku do dziewiętnastowiecznej Francji, gdzie trafia do Punktu Zero, głównej siedziby strażników historii. Tam poznaje barwną grupę młodych agentów i wraz z nimi wyrusza do epoki renesansu, aby podjąć misję ratowania dziejów przed złowrogim Zeldtem, który zamierza zniszczyć świat, jaki znamy. Przeszłość jest w niebezpieczeństwie i tylko Jake Djones może ją ocalić!


tłumaczenie: Bartłomiej Ulatowski
tytuł oryginału: The Storm Begins
seria/cykl wydawniczy: Strażnicy historii tom 1
wydawnictwo: Egmont
data wydania: kwiecień 2012
ISBN: 978-83-237-5202-8
liczba stron: 328


Jake Djones jest zwyczajnym nastolatkiem. Pewnego dnia jego życie totalnie się zmienia. Podczas powrotu ze szkoły Jake zostaje porwany przez mężczyznę, który dopiero potem wyjaśnia, że pracuje dla tajnej organizacji. Okazuje się również, że rodzice chłopaka także należą do „Straży Historii”, a ich zadaniem jest chronić czas i wydarzenia, które miały miejsce w przeszłości. Rodzice Jake’a zaginęli podczas jednego z zadań, które starali się wypełnić. Jake ma pomóc w ich odnalezieniu. Podróżuje więc do przeszłości - do XIX wiecznej Francji i XVI wiecznej Wenecji. Czy uda mu się spełnić swoją misję i jak ona się potoczy? Odpowiedzi oczywiście znajdziecie w „Strażnikach Historii. Nadciąga burza”.

„Strażnicy Historii. Nadciąga burza” to pierwszy tom wciągającej serii o czternastoletnim Jake'u z niezwykłymi zdolnościami – umiejętnością przenoszenia się w czasie. Powieść została uznana za światowy bestseller, a przetłumaczono ją na dwadzieścia języków. Debiut Damiana Dibbena znalazł się na mojej liście książek, z którymi muszę się zapoznać już w dniu premiery. Jak wypadło moje spotkanie ze Strażnikami Historii?

Po pierwsze świetny warsztat autora pozwolił mu zręcznie i bez przymusu używać języka zgodnego z miejscem i czasem akcji. To niesamowite jak wspaniale Dibben poradził sobie z tym stylistycznym akcentem. Brak przydługich, niepotrzebnych opisów to kolejny element, na który warto zwrócić uwagę. Mnóstwo akcji i zaskakujących sytuacji, fantastycznie dobrane dialogi, rewelacyjny humor i splatanie się teraźniejszości z przeszłością to cechy charakterystyczne dla powieści Dibbena.

Po drugie bohaterowie. Różnorodni, ciekawi i co istotne rola każdej z przedstawionych postaci wnosi coś do powieści. Mało tego, każdy z nich posiada określone cechy charakteru, dzięki którym wyróżnia się na tle innych postaci kreowanych przez autorów powieści młodzieżowych. Należy bowiem pamiętać, że powieść zaliczono do gatunku literatury młodzieżowej.

Po trzecie akcja mknąca w zastraszającym tempie już od pierwszych stron powieści. Autor już na samym początku swojej opowieści przedstawia czytelnikowi zaskakujące fakty, wprowadza szybkie tempo, buduje napięcie i tworzy sekrety, które odsłania stopniowo, dając czytelnikowi możliwość połączenia ujawnionych faktów w zgrabną, intrygującą całość, by na koniec ponownie zaskoczyć.

„Strażnicy Historii” to wywołująca mój zachwyt fantastyczna przygoda w czasie. Niewątpliwie pierwszy tom serii przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom mocnych wrażeń oraz spragnionym potężnej dawki humoru, gdyż tego w Strażnikach nie brak. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej opowieści i czym prędzej zabieram się za kontynuację, która szczęśliwie czeka już na mojej półce na swoją kolejkę.


Nadciąga burza | Circus Maximus 

Za książkę dziękuję Wydawnictwo Egmont 
By Unknown
Gdy wszyscy wokół kłamią, komu zaufasz?

Świat Allie legł w gruzach. Jej ukochany brat zaginął, a ona została aresztowana – kolejny raz. Rodzice podejmują desperacką decyzję o wysłaniu dziewczyny do elitarnej szkoły z internatem. Akademia Cimmeria nie jest jednak zwyczajną szkołą. Panują tu dziwne zasady, a uczniowie to w większości bogate dzieci wpływowych rodziców. Kiedy jedna z uczennic zostaje zamordowana, Allie zaczyna rozumieć, że Akademia Cimmeria skrywa mroczny sekret. Czy w jego odkryciu pomoże dziewczynie przystojny Sylvain? A może outsider Carter?

Jaką tajemnicę kryje historia rodziny dziewczyny? Kim tak naprawdę jest Allie?


tłumaczenie: Martyna Bielik
tytuł oryginału: Night School
seria/cykl wydawniczy: Akademia Cimmeria/ Night School tom 1
wydawnictwo: Otwarte
data wydania: 06 marzec 2013
ISBN: 978-83-7515-220-3
liczba stron: 440


 
Akademia Cimmeria to elitarna szkoła, do której uczęszczają uczniowie bogatych, wpływowych i pracujących na wysokich szczeblach kariery rodziców. Szkoła mieści się w klimatycznym, przyprawiającym o gęsią skórkę budynku, który pod względem architektonicznym prezentuje się niebywale ciekawie. Niczym nie przypomina nowoczesnych budynków szkolnych, wręcz przeciwnie to budowla charakteryzująca się licznymi wieżyczkami i surowym kamieniem powstała wiele lat temu. Zimny kamień, z którego jest zbudowana powoduje, że na pierwszy rzut oka Akademia wygląda groźnie. Znane tylko nielicznym usytuowanie tego miejsca pozwala nazywać je tajemniczym. I faktycznie Akdemia Cimmeria kryje w sobie niejeden sekret.

Do szkoły trafia Allie Sheridan. Nastolatka, która swoim rodzicom przysparza licznych kłopotów. Jej zachowanie niejednokrotnie odnotowywała policja. Bunt narodził się w Allie nie bez powodu. Kiedy zaginął jej brat, dziewczyna nie potrafiła pogodzić się z tą sytuacją. Ze zwyczajnej nastolatki zmieniła się w osobę zbuntowaną, przekraczającą niedozwolone granice. Kiedy Allie po raz kolejny zostaje aresztowana, jej opiekunowie decydują sie wysłać ją do Akademii Cimmerii. Allie musi przyporządkować się panującym w szkole zasadom. Mało tego nieprzestrzeganie ich wiąże się z surowymi karami. Allie poznaje dwóch chłopaków Sylvaina i Cartera, którzy są jak ogień i woda. Muszę przyznać, że relacje tego trójkąta rozwijają się w powieści w nadzwyczaj interesujący sposób. Pewnego dnia w Akademii zostaje zamordowana jedna z uczennic. Zbrodnia ta wywołuje lawinę niewyjaśnionych wydarzeń, które stopniowo odsłaniają prawdę o Cimmerii.

Akcja „Wybranych” wciągnęła mnie od pierwszych stron. I choć początkowo toczyła się ona dość spokojnie, to w drugiej części książki zaczyna mknąć w zastraszającym tempie. Pojawiają się kolejne elementy układanki, nowi bohaterowie, tajemnice wychodzące na światło dzienne zaskakują, a relacje bohaterów przyprawiają o zawroty głowy, w pozytywnym znaczeniu. Nie sposób nie wspomnieć o niewielkiej przemianie jaką przechodzi główna bohaterka. Zbuntowana nastolatka pragnąca miłości i ciepła rodzinnego przystosowuje się do reguł Akademii i wkracza w jej świat. Zakłada mundurek, rezygnuje z ostrego makijażu, wtapia się w otoczenie. Jej natura pozostaje jednak niezmienna, nadal wyczuwa się ten dreszczyk emocji towarzyszący łamaniu zasad, za którymi Allie wciąż goni. To postać, której nie da się nie lubić. Podoba mi się jej indywidualizm, bo jednak jest to postać wyróżniająca się wśród innych. Niekoniecznie jednak zgadzam się z wszystkimi decyzjami podjętymi przez dziewczynę. Nie zmienia to faktu, że Allie, jak również inni bohaterowie to postaci ciekawie wykreowani przez autorkę.

C.J.Daugherty stworzyła świetną powieść, która stanowi zaledwie początek intrygującej historii pełnej mrocznych sekretów i zawikłanych intryg. To emocjonujący thriller o odcieniu politycznym. „Wybrani” to lektura jedyna w swoim rodzaju, swoją odmiennością wręcz hipnotyzuje. Wabi nie tylko osobliwą fabułą i dopracowanymi postaciami. Niecodzienna, być może na pierwszy rzut oka surowa, a nawet brzydka okładka idealnie oddaje klimat pierwszej części Akademii Cimmerii. Ten tytuł zyskał sławę w Polsce już przed swoją premierą. Liczne, bardzo pochlebne recenzje „Wybranych” na blogach Moli Książkowych potwierdzają wyjątkowość tej powieści. Aż strach pomyśleć jak mocno „Wybrani” zawładną czytelnikami po swojej premierze, która odbędzie się już 6 marca.

Za książkę dziękuję Wydawnictwo Otwarte/Moondrive
By Unknown
„Lewa strona życia” to kolejna na polskim rynku i długo wyczekiwana powieść Lisy Genovy, autorki bestsellera „Motyl”.

Po raz kolejny autorka łączy niezwykły przypadek medyczny z powieścią obyczajową, kreśląc fascynujący portret kobiety walczącej o odnalezienie swojego miejsca w życiu po urazie doznanym w wypadku samochodowym.

***
Sarah Nickerson jest jedną z wielu pracujących, ambitnych mam z Welmont, bogatego przedmieścia Bostonu. Mieszka tam z mężem Bobem, wierną nianią i trójką dzieci – Lucy, Charliem i dziewięciomiesięcznym Linusem.

Wciąż w biegu, pomiędzy rekrutowaniem najlepszych i najbardziej błyskotliwych umysłów jako wiceprezes zasobów ludzkich w Berkley Consultings, odwożeniem dzieci na mecze, do żłobka i na lekcje pianina, przekonywaniem nauczycielki swojego syna, że dziecko prawdopodobnie nie ma zaburzeń uwagi i spieszeniem do domu na wspólną kolację, ta ambitna i zapracowana kobieta praktycznie nie ma czasu na głębszy oddech.

Jakimś cudem, niczym kontroler lotów, Sarah trzyma w ryzach każdą minutę swojego życia. Ale ten nadmuchany do granic możliwości balon musi kiedyś wybuchnąć. Pewnego pechowego dnia, Sarah jadąc do pracy rozmawia przez telefon i o sekundę za długo nie patrzy na drogę. W jednym momencie, wszystkie idealnie zgrane i zgodnie pracujące części mechanizmu zwanego życiem, zostają z hukiem zatrzymane.

Spowodowany wypadkiem uraz mózgu całkowicie wymazuje lewą stronę jej świata, i po raz pierwszy, Sarah pozwala na to żeby kontrolę przejęli jej bliscy, w tym od dawna nieobecna w jej życiu matka. Nie mogąc nawet porządnie umyć zębów, musi przemyśleć swoją przeszłość i zastanowić się nad niepewną przyszłością.

Teraz, kiedy siłą woli próbuje odzyskać niezależność i zdrowie, Sarah musi nauczyć się, że jej prawdziwe przeznaczenie, jej nowe, prawdziwe życie, może znajdować się daleko od świata sal konferencyjnych i projektów. Musi dostrzec, że szczęście i satysfakcja większa niż sukces zawodowy znajdują się w jej zasięgu, wystarczy tylko przez chwilę zwolnić tempo.
 
tłumaczenie: Agnieszka Kalus
tytuł oryginału: Left Neglected
wydawnictwo: Papierowy Księżyc
PREMIERA: marzec 2013
ISBN: 978-83-61386-24-7



Genialny, do głębi poruszający i skłaniający do refleksji nad życiem „Motyl” Lisy Genovy wywarł na mnie ogromne wrażenie. Stał się dla mnie istotną powieścią, która pozostanie w mojej pamięci na bardzo długo. Poruszana w „Motylu” kwestia nakreślona przez autorkę w tak piękny, dramatyczny i wzruszający sposób nie pozwoliła mi szybko zapomnieć o lekturze.

„Lewa strona życia” - druga wydana w Polsce powieść Lisy Genovy potwierdziła, że jest ona mistrzynią w uświadamianiu nas, czytelników, bardziej lub mniej zwyczajnych ludzi, jak ważne jest życie samo w sobie. Genova znakomicie tworzy opowieść z przesłaniem, a co więcej skutecznie przypomina, że drobne chwile w życiu każdego z nas mają wielkie znaczenie. Genova nie musi przekonywać czytelnika, że właśnie te uciekające nam przez palce ulotne chwile powinny być dla nas największym szczęściem. Nie musi. Historia, którą poznajemy w „Lewej stronie życia”, bohaterka i jej rodzina, z którą się zaprzyjaźniamy i przeżywamy dramat, którego doświadczają wystarczają, byśmy choć na moment zatrzymali się nad sobą i zadumali, by wreszcie zrozumieć czym jest życie.

Sarah Nickerson ma trzydzieści siedem lat. Jest wiceprezesem w jednej z najlepszych firm w Bostonie. Można pokusić się o stwierdzenie, że praca jest dla niej prawie wszystkim. Sarah to ambitna i silna kobieta, która zawsze osiąga zamierzony cel. Mało tego, zadania stojące jej na drodze do najwyższego punktu na szczeblach kariery nie stanowią żadnego problemu - Sarah wykonuje je z niebywałą precyzją, dopracowując, doszlifowując i doskonaląc każdy najmniejszy element. Obowiązki w pracy nie są oczywiście jedynymi, którymi się zajmuje, choć na te inne nie ma wiele czasu. Sarah jest żoną i matką. Niestety łączenie obowiązków zawodowych z rodzinnymi nie wychodzi jej tak jakby chciała. Główną przeszkodą jest czas, którego Sarah ma zbyt mało. Z dziećmi i mężem często widuje się rano i wieczorem. Pozostałą część dnia spędza w pracy. Kobietą targają wyrzuty sumienia i w chwilach kiedy jest z rodziną próbuje dać z siebie wszystko. Dlatego też nieustannie jest na pełnych obrotach – szykując się do pracy, potrafi przygotować dzieci do zajęć szkolnych, nakarmić najmłodszego 9-miesięcznego synka, a pomiędzy jednym a drugim zajęciem sprawdzić jeszcze pocztę. Kiedy Sarah ulega wypadkowi samochodowemu wskutek którego doznaje rozległego uraz mózgu określanego w medycynie jako zespół pomijania stronnego, jej styl życia ulega całkowitej przemianie.

Lisa Genova kreuje niewiarygodnie autentyczny portret psychologiczny postaci. Nie sposób jest opisać jak prawdziwe odczucia, emocje, reakcje, czy zachowanie  Sarah w określonych sytuacjach zawarte są na kartach powieści. Postawa Sarah jest godna pochwały. Kobieta w tak trudnym w jej życiu etapie zmuszona jest do podjęcia decyzji, o które przed nieszczęśliwym zdarzeniem nie posądzałaby siebie. Genova delikatnie kreśli obraz bohaterki zmierzającej ku przemianie. Transformacja ta dla samej pokrzywdzonej przez los kobiety jest nad wyraz ciężka. Nic dziwnego, gdyż całe jej życie odwraca się do góry nogami. Niesamowite jest to, jak z podniesioną głową i entuzjazmem, który stał się jej towarzyszem, wkracza w swój nowy świat. Jak prawdziwy zwycięzca.

„Lewa strona życia” jest genialna. To cudowna książka, która wzruszyła mnie do łez. Pokochałam główną bohaterkę za jej ambicje, upór i wytrwałość oraz za to, że nawet w obliczu tragedii, która dotknęła ją i jej bliskich, Sarah potrafiła się znaleźć, nie stracić ducha życia i jednocześnie sprawić, że jej rodzina jest szczęśliwa. To już druga po „Motylu” powieść Genovy, która na zawsze pozostanie w moim sercu.


 Za książkę dziękuję Wydawnictwu Papierowy Księżyc

By Unknown

Gwen Frost żyje. Jeszcze. Bo żniwiarze, wysłannicy boga chaosu, zamierzają ją zabić. Dlatego dziewczyna musi nauczyć się walczyć. Jej trenerem, w Akademii Mitu, jest atrakcyjny Logan Quinn, w którym Gwen potajemnie się podkochuje. Komplikacje są nieuniknione, gdyż Spartanin na początku roku szkolnego złamał jej serce. Wyjazd na narty jest dla niej dobrą okazją, aby odpocząć od ciężkich treningów. W górskim kurorcie poznaje uroczego Prestona. Szybko jednak okazuje się, że dziewczyna ma na głowie nowe zmartwienie: wrogowie Akademii Mitu depczą jej po piętach także poza murami szkoły i nie spoczną, póki raz na zawsze się jej nie pozbędą…



tłumaczenie: Anna Rojkowska
tytuł oryginału: Kiss of Frost
seria/cykl wydawniczy: Akademia Mitu tom 2
wydawnictwo: Dreams
data wydania: luty 2013
ISBN: 9788363579203
liczba stron: 304


Najpierw był Dotyk, a teraz Pocałunek. Co więcej, dotyczy jednej i tej samej osoby. Gwen Frost. Nastolatki, Cyganeczki - jak niektórzy ją nazywają – posiadającej niespotykany wśród zwykłych śmiertelników dar psychometrii. Gwen dotykając przedmiot lub osobę wkracza w świat wizji, wizji, w których główną rolę odgrywa sam właściciel określonego przedmiotu. Dotyk sprawia, że dziewczyna odczuwa również emocje podmiotu i potrafi dzięki temu rozwikłać niełatwe zagadki. Tajemnicze kradzieże w szkole rozszyfruje więc w mig. Musi tylko zrobić jedno - dotknąć odpowiedni przedmiot. W „Dotyku Gwen Frost” dziewczyna przenosi się do nowej szkoły - akademii, do której uczęszczają Ci wyróżniający się w świecie ludzkim. Są nimi przecież wojownicy, herosi, walkirie, amazonki władający mieczem lub łukiem z doskonałą precyzją, pobierający lekcje doskonalące ich umiejętności, umiejętności, które w przyszłości mają wykorzystać w walce ze żniwiarzami i samym Lokim – bogiem chaosu.

Mitologia jest na pierwszym planie w „Pocałunku Gwen Frost”. To właśnie ona mnie uwiodła i wciągnęła w swój świat. Zatraciłam się, nie tylko w mitologii nordyckiej - która przeważała w pierwszym tomie Akademii Mitu - ale również mitach z całego świata. Mitologiczne stworzenia, mitologiczni bogowie i wojownicy to postaci, których tu nie zabraknie.

Fabuła „Pocałunku Gwen Frost” nie jest skomplikowana. Uczniowie-wojownicy wybierają się na zimowy festyn - swoistą coroczną tradycję Akademii. Weekendowa impreza ma być dla Gwen odpoczynkiem nie tylko od męczących treningów ze strzelania łukiem i walki z przeciwnikiem, ma być również odskocznią od nieustannie nękających ją myśli, myśli błądzących wokół jednej osoby - Logana. Gwen jest zakochana, a Logan zajęty. Ciągłe rozmyślania o chłopaku potrafią być uciążliwe, a Daphne – najbliższa przyjaciółka Gwen - uważa, że wyjazd na weekend jest świetną okazją na zapomnienie o przystojnym, świetnie zbudowanym i wyszkolonym Loganie oraz szansą na niezobowiązującą, nową znajomość. Czy pobyt w górach okaże się idealny na romantyczne rozważania?

Powieść czyta się znakomicie i choć akcja nie mknie w zawrotnym tempie, a złych i dobrych bohaterów można przewidzieć, to jednak książka ma w sobie coś. Dla mnie tym czymś jest zdecydowanie aspekt mitologiczny wiodący tu prym. Bez mitologii nie byłoby Akademii Mitu. Amazonki, Walkirie, wojowniczy Spartanie, Rzymianie, Wikingowie i potomkowie Celtów - to właśnie oni i ich historie działają na czytelnika jak magnes i wzbudzają niemałą ciekawość.

"Pocałunek Gwen Frost" to bardzo udana kontynuacja pierwszej części Akademii Mitu. Dominujące w powieści mitologiczne motywy są niewiarygodnie intrygujące i porywają czytelnika w świat Amazonek, Walkirii i Spartanów. Polecam serię miłośnikom mitologicznych klimatów oraz fanom gatunku fantasy.


Dotyk Gwen Frost | Pocałunek Gwen Frost

 Za możliwość przeczytania książki dziękuję
Wydawnictwu Dreams
By Unknown
Starsze posty Strona główna

FACEBOOK

She Tetiisheri

KATEGORIE

  • Fit
  • Fit kuchnia
  • Książki
  • Oficjalne recenzje dla LC
  • Uroda
  • Zdrowie

Popularne posty

  • Prywatnie
  • Requiem (Delirium #3), Lauren Oliver
  • Dziewięć żyć Chloe King. Upadła (#1), Liz Braswell [przedpremierowo]
  • 32. Drżenie, Maggie Stiefvater
  • Tak blisko, Tammara Webber
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Wszystkie zdjęcia i teksty są własnością autorki bloga. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez wiedzy i zgody autorki bloga jest zabronione.

Copyright © 2016 TETIISHERI. Designed by OddThemes & Blogger Templates