• Home
  • Współpraca

Post AD

TETIISHERI

BLOG LIFESTYLE'OWY

Rodzice Jake’a Djonesa zaginęli bez wieści i nie wiadomo, w jakim są miejscu na Ziemi i w jakim momencie historii. Jake poznaje ich zdumiewający sekret: oboje należą do Tajnych Służb Straży Historii, stowarzyszenia, którego członkowie podróżują przez stulecia, aby udaremniać poczynania złoczyńców manipulujących przy dziejach świata. W poszukiwaniu rodziców Jake przenosi się z Londynu XXI wieku do dziewiętnastowiecznej Francji, gdzie trafia do Punktu Zero, głównej siedziby strażników historii. Tam poznaje barwną grupę młodych agentów i wraz z nimi wyrusza do epoki renesansu, aby podjąć misję ratowania dziejów przed złowrogim Zeldtem, który zamierza zniszczyć świat, jaki znamy. Przeszłość jest w niebezpieczeństwie i tylko Jake Djones może ją ocalić!


tłumaczenie: Bartłomiej Ulatowski
tytuł oryginału: The Storm Begins
seria/cykl wydawniczy: Strażnicy historii tom 1
wydawnictwo: Egmont
data wydania: kwiecień 2012
ISBN: 978-83-237-5202-8
liczba stron: 328


Jake Djones jest zwyczajnym nastolatkiem. Pewnego dnia jego życie totalnie się zmienia. Podczas powrotu ze szkoły Jake zostaje porwany przez mężczyznę, który dopiero potem wyjaśnia, że pracuje dla tajnej organizacji. Okazuje się również, że rodzice chłopaka także należą do „Straży Historii”, a ich zadaniem jest chronić czas i wydarzenia, które miały miejsce w przeszłości. Rodzice Jake’a zaginęli podczas jednego z zadań, które starali się wypełnić. Jake ma pomóc w ich odnalezieniu. Podróżuje więc do przeszłości - do XIX wiecznej Francji i XVI wiecznej Wenecji. Czy uda mu się spełnić swoją misję i jak ona się potoczy? Odpowiedzi oczywiście znajdziecie w „Strażnikach Historii. Nadciąga burza”.

„Strażnicy Historii. Nadciąga burza” to pierwszy tom wciągającej serii o czternastoletnim Jake'u z niezwykłymi zdolnościami – umiejętnością przenoszenia się w czasie. Powieść została uznana za światowy bestseller, a przetłumaczono ją na dwadzieścia języków. Debiut Damiana Dibbena znalazł się na mojej liście książek, z którymi muszę się zapoznać już w dniu premiery. Jak wypadło moje spotkanie ze Strażnikami Historii?

Po pierwsze świetny warsztat autora pozwolił mu zręcznie i bez przymusu używać języka zgodnego z miejscem i czasem akcji. To niesamowite jak wspaniale Dibben poradził sobie z tym stylistycznym akcentem. Brak przydługich, niepotrzebnych opisów to kolejny element, na który warto zwrócić uwagę. Mnóstwo akcji i zaskakujących sytuacji, fantastycznie dobrane dialogi, rewelacyjny humor i splatanie się teraźniejszości z przeszłością to cechy charakterystyczne dla powieści Dibbena.

Po drugie bohaterowie. Różnorodni, ciekawi i co istotne rola każdej z przedstawionych postaci wnosi coś do powieści. Mało tego, każdy z nich posiada określone cechy charakteru, dzięki którym wyróżnia się na tle innych postaci kreowanych przez autorów powieści młodzieżowych. Należy bowiem pamiętać, że powieść zaliczono do gatunku literatury młodzieżowej.

Po trzecie akcja mknąca w zastraszającym tempie już od pierwszych stron powieści. Autor już na samym początku swojej opowieści przedstawia czytelnikowi zaskakujące fakty, wprowadza szybkie tempo, buduje napięcie i tworzy sekrety, które odsłania stopniowo, dając czytelnikowi możliwość połączenia ujawnionych faktów w zgrabną, intrygującą całość, by na koniec ponownie zaskoczyć.

„Strażnicy Historii” to wywołująca mój zachwyt fantastyczna przygoda w czasie. Niewątpliwie pierwszy tom serii przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom mocnych wrażeń oraz spragnionym potężnej dawki humoru, gdyż tego w Strażnikach nie brak. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej opowieści i czym prędzej zabieram się za kontynuację, która szczęśliwie czeka już na mojej półce na swoją kolejkę.


Nadciąga burza | Circus Maximus 

Za książkę dziękuję Wydawnictwo Egmont 
By Unknown
Gdy wszyscy wokół kłamią, komu zaufasz?

Świat Allie legł w gruzach. Jej ukochany brat zaginął, a ona została aresztowana – kolejny raz. Rodzice podejmują desperacką decyzję o wysłaniu dziewczyny do elitarnej szkoły z internatem. Akademia Cimmeria nie jest jednak zwyczajną szkołą. Panują tu dziwne zasady, a uczniowie to w większości bogate dzieci wpływowych rodziców. Kiedy jedna z uczennic zostaje zamordowana, Allie zaczyna rozumieć, że Akademia Cimmeria skrywa mroczny sekret. Czy w jego odkryciu pomoże dziewczynie przystojny Sylvain? A może outsider Carter?

Jaką tajemnicę kryje historia rodziny dziewczyny? Kim tak naprawdę jest Allie?


tłumaczenie: Martyna Bielik
tytuł oryginału: Night School
seria/cykl wydawniczy: Akademia Cimmeria/ Night School tom 1
wydawnictwo: Otwarte
data wydania: 06 marzec 2013
ISBN: 978-83-7515-220-3
liczba stron: 440


 
Akademia Cimmeria to elitarna szkoła, do której uczęszczają uczniowie bogatych, wpływowych i pracujących na wysokich szczeblach kariery rodziców. Szkoła mieści się w klimatycznym, przyprawiającym o gęsią skórkę budynku, który pod względem architektonicznym prezentuje się niebywale ciekawie. Niczym nie przypomina nowoczesnych budynków szkolnych, wręcz przeciwnie to budowla charakteryzująca się licznymi wieżyczkami i surowym kamieniem powstała wiele lat temu. Zimny kamień, z którego jest zbudowana powoduje, że na pierwszy rzut oka Akademia wygląda groźnie. Znane tylko nielicznym usytuowanie tego miejsca pozwala nazywać je tajemniczym. I faktycznie Akdemia Cimmeria kryje w sobie niejeden sekret.

Do szkoły trafia Allie Sheridan. Nastolatka, która swoim rodzicom przysparza licznych kłopotów. Jej zachowanie niejednokrotnie odnotowywała policja. Bunt narodził się w Allie nie bez powodu. Kiedy zaginął jej brat, dziewczyna nie potrafiła pogodzić się z tą sytuacją. Ze zwyczajnej nastolatki zmieniła się w osobę zbuntowaną, przekraczającą niedozwolone granice. Kiedy Allie po raz kolejny zostaje aresztowana, jej opiekunowie decydują sie wysłać ją do Akademii Cimmerii. Allie musi przyporządkować się panującym w szkole zasadom. Mało tego nieprzestrzeganie ich wiąże się z surowymi karami. Allie poznaje dwóch chłopaków Sylvaina i Cartera, którzy są jak ogień i woda. Muszę przyznać, że relacje tego trójkąta rozwijają się w powieści w nadzwyczaj interesujący sposób. Pewnego dnia w Akademii zostaje zamordowana jedna z uczennic. Zbrodnia ta wywołuje lawinę niewyjaśnionych wydarzeń, które stopniowo odsłaniają prawdę o Cimmerii.

Akcja „Wybranych” wciągnęła mnie od pierwszych stron. I choć początkowo toczyła się ona dość spokojnie, to w drugiej części książki zaczyna mknąć w zastraszającym tempie. Pojawiają się kolejne elementy układanki, nowi bohaterowie, tajemnice wychodzące na światło dzienne zaskakują, a relacje bohaterów przyprawiają o zawroty głowy, w pozytywnym znaczeniu. Nie sposób nie wspomnieć o niewielkiej przemianie jaką przechodzi główna bohaterka. Zbuntowana nastolatka pragnąca miłości i ciepła rodzinnego przystosowuje się do reguł Akademii i wkracza w jej świat. Zakłada mundurek, rezygnuje z ostrego makijażu, wtapia się w otoczenie. Jej natura pozostaje jednak niezmienna, nadal wyczuwa się ten dreszczyk emocji towarzyszący łamaniu zasad, za którymi Allie wciąż goni. To postać, której nie da się nie lubić. Podoba mi się jej indywidualizm, bo jednak jest to postać wyróżniająca się wśród innych. Niekoniecznie jednak zgadzam się z wszystkimi decyzjami podjętymi przez dziewczynę. Nie zmienia to faktu, że Allie, jak również inni bohaterowie to postaci ciekawie wykreowani przez autorkę.

C.J.Daugherty stworzyła świetną powieść, która stanowi zaledwie początek intrygującej historii pełnej mrocznych sekretów i zawikłanych intryg. To emocjonujący thriller o odcieniu politycznym. „Wybrani” to lektura jedyna w swoim rodzaju, swoją odmiennością wręcz hipnotyzuje. Wabi nie tylko osobliwą fabułą i dopracowanymi postaciami. Niecodzienna, być może na pierwszy rzut oka surowa, a nawet brzydka okładka idealnie oddaje klimat pierwszej części Akademii Cimmerii. Ten tytuł zyskał sławę w Polsce już przed swoją premierą. Liczne, bardzo pochlebne recenzje „Wybranych” na blogach Moli Książkowych potwierdzają wyjątkowość tej powieści. Aż strach pomyśleć jak mocno „Wybrani” zawładną czytelnikami po swojej premierze, która odbędzie się już 6 marca.

Za książkę dziękuję Wydawnictwo Otwarte/Moondrive
By Unknown
„Lewa strona życia” to kolejna na polskim rynku i długo wyczekiwana powieść Lisy Genovy, autorki bestsellera „Motyl”.

Po raz kolejny autorka łączy niezwykły przypadek medyczny z powieścią obyczajową, kreśląc fascynujący portret kobiety walczącej o odnalezienie swojego miejsca w życiu po urazie doznanym w wypadku samochodowym.

***
Sarah Nickerson jest jedną z wielu pracujących, ambitnych mam z Welmont, bogatego przedmieścia Bostonu. Mieszka tam z mężem Bobem, wierną nianią i trójką dzieci – Lucy, Charliem i dziewięciomiesięcznym Linusem.

Wciąż w biegu, pomiędzy rekrutowaniem najlepszych i najbardziej błyskotliwych umysłów jako wiceprezes zasobów ludzkich w Berkley Consultings, odwożeniem dzieci na mecze, do żłobka i na lekcje pianina, przekonywaniem nauczycielki swojego syna, że dziecko prawdopodobnie nie ma zaburzeń uwagi i spieszeniem do domu na wspólną kolację, ta ambitna i zapracowana kobieta praktycznie nie ma czasu na głębszy oddech.

Jakimś cudem, niczym kontroler lotów, Sarah trzyma w ryzach każdą minutę swojego życia. Ale ten nadmuchany do granic możliwości balon musi kiedyś wybuchnąć. Pewnego pechowego dnia, Sarah jadąc do pracy rozmawia przez telefon i o sekundę za długo nie patrzy na drogę. W jednym momencie, wszystkie idealnie zgrane i zgodnie pracujące części mechanizmu zwanego życiem, zostają z hukiem zatrzymane.

Spowodowany wypadkiem uraz mózgu całkowicie wymazuje lewą stronę jej świata, i po raz pierwszy, Sarah pozwala na to żeby kontrolę przejęli jej bliscy, w tym od dawna nieobecna w jej życiu matka. Nie mogąc nawet porządnie umyć zębów, musi przemyśleć swoją przeszłość i zastanowić się nad niepewną przyszłością.

Teraz, kiedy siłą woli próbuje odzyskać niezależność i zdrowie, Sarah musi nauczyć się, że jej prawdziwe przeznaczenie, jej nowe, prawdziwe życie, może znajdować się daleko od świata sal konferencyjnych i projektów. Musi dostrzec, że szczęście i satysfakcja większa niż sukces zawodowy znajdują się w jej zasięgu, wystarczy tylko przez chwilę zwolnić tempo.
 
tłumaczenie: Agnieszka Kalus
tytuł oryginału: Left Neglected
wydawnictwo: Papierowy Księżyc
PREMIERA: marzec 2013
ISBN: 978-83-61386-24-7



Genialny, do głębi poruszający i skłaniający do refleksji nad życiem „Motyl” Lisy Genovy wywarł na mnie ogromne wrażenie. Stał się dla mnie istotną powieścią, która pozostanie w mojej pamięci na bardzo długo. Poruszana w „Motylu” kwestia nakreślona przez autorkę w tak piękny, dramatyczny i wzruszający sposób nie pozwoliła mi szybko zapomnieć o lekturze.

„Lewa strona życia” - druga wydana w Polsce powieść Lisy Genovy potwierdziła, że jest ona mistrzynią w uświadamianiu nas, czytelników, bardziej lub mniej zwyczajnych ludzi, jak ważne jest życie samo w sobie. Genova znakomicie tworzy opowieść z przesłaniem, a co więcej skutecznie przypomina, że drobne chwile w życiu każdego z nas mają wielkie znaczenie. Genova nie musi przekonywać czytelnika, że właśnie te uciekające nam przez palce ulotne chwile powinny być dla nas największym szczęściem. Nie musi. Historia, którą poznajemy w „Lewej stronie życia”, bohaterka i jej rodzina, z którą się zaprzyjaźniamy i przeżywamy dramat, którego doświadczają wystarczają, byśmy choć na moment zatrzymali się nad sobą i zadumali, by wreszcie zrozumieć czym jest życie.

Sarah Nickerson ma trzydzieści siedem lat. Jest wiceprezesem w jednej z najlepszych firm w Bostonie. Można pokusić się o stwierdzenie, że praca jest dla niej prawie wszystkim. Sarah to ambitna i silna kobieta, która zawsze osiąga zamierzony cel. Mało tego, zadania stojące jej na drodze do najwyższego punktu na szczeblach kariery nie stanowią żadnego problemu - Sarah wykonuje je z niebywałą precyzją, dopracowując, doszlifowując i doskonaląc każdy najmniejszy element. Obowiązki w pracy nie są oczywiście jedynymi, którymi się zajmuje, choć na te inne nie ma wiele czasu. Sarah jest żoną i matką. Niestety łączenie obowiązków zawodowych z rodzinnymi nie wychodzi jej tak jakby chciała. Główną przeszkodą jest czas, którego Sarah ma zbyt mało. Z dziećmi i mężem często widuje się rano i wieczorem. Pozostałą część dnia spędza w pracy. Kobietą targają wyrzuty sumienia i w chwilach kiedy jest z rodziną próbuje dać z siebie wszystko. Dlatego też nieustannie jest na pełnych obrotach – szykując się do pracy, potrafi przygotować dzieci do zajęć szkolnych, nakarmić najmłodszego 9-miesięcznego synka, a pomiędzy jednym a drugim zajęciem sprawdzić jeszcze pocztę. Kiedy Sarah ulega wypadkowi samochodowemu wskutek którego doznaje rozległego uraz mózgu określanego w medycynie jako zespół pomijania stronnego, jej styl życia ulega całkowitej przemianie.

Lisa Genova kreuje niewiarygodnie autentyczny portret psychologiczny postaci. Nie sposób jest opisać jak prawdziwe odczucia, emocje, reakcje, czy zachowanie  Sarah w określonych sytuacjach zawarte są na kartach powieści. Postawa Sarah jest godna pochwały. Kobieta w tak trudnym w jej życiu etapie zmuszona jest do podjęcia decyzji, o które przed nieszczęśliwym zdarzeniem nie posądzałaby siebie. Genova delikatnie kreśli obraz bohaterki zmierzającej ku przemianie. Transformacja ta dla samej pokrzywdzonej przez los kobiety jest nad wyraz ciężka. Nic dziwnego, gdyż całe jej życie odwraca się do góry nogami. Niesamowite jest to, jak z podniesioną głową i entuzjazmem, który stał się jej towarzyszem, wkracza w swój nowy świat. Jak prawdziwy zwycięzca.

„Lewa strona życia” jest genialna. To cudowna książka, która wzruszyła mnie do łez. Pokochałam główną bohaterkę za jej ambicje, upór i wytrwałość oraz za to, że nawet w obliczu tragedii, która dotknęła ją i jej bliskich, Sarah potrafiła się znaleźć, nie stracić ducha życia i jednocześnie sprawić, że jej rodzina jest szczęśliwa. To już druga po „Motylu” powieść Genovy, która na zawsze pozostanie w moim sercu.


 Za książkę dziękuję Wydawnictwu Papierowy Księżyc

By Unknown

Gwen Frost żyje. Jeszcze. Bo żniwiarze, wysłannicy boga chaosu, zamierzają ją zabić. Dlatego dziewczyna musi nauczyć się walczyć. Jej trenerem, w Akademii Mitu, jest atrakcyjny Logan Quinn, w którym Gwen potajemnie się podkochuje. Komplikacje są nieuniknione, gdyż Spartanin na początku roku szkolnego złamał jej serce. Wyjazd na narty jest dla niej dobrą okazją, aby odpocząć od ciężkich treningów. W górskim kurorcie poznaje uroczego Prestona. Szybko jednak okazuje się, że dziewczyna ma na głowie nowe zmartwienie: wrogowie Akademii Mitu depczą jej po piętach także poza murami szkoły i nie spoczną, póki raz na zawsze się jej nie pozbędą…



tłumaczenie: Anna Rojkowska
tytuł oryginału: Kiss of Frost
seria/cykl wydawniczy: Akademia Mitu tom 2
wydawnictwo: Dreams
data wydania: luty 2013
ISBN: 9788363579203
liczba stron: 304


Najpierw był Dotyk, a teraz Pocałunek. Co więcej, dotyczy jednej i tej samej osoby. Gwen Frost. Nastolatki, Cyganeczki - jak niektórzy ją nazywają – posiadającej niespotykany wśród zwykłych śmiertelników dar psychometrii. Gwen dotykając przedmiot lub osobę wkracza w świat wizji, wizji, w których główną rolę odgrywa sam właściciel określonego przedmiotu. Dotyk sprawia, że dziewczyna odczuwa również emocje podmiotu i potrafi dzięki temu rozwikłać niełatwe zagadki. Tajemnicze kradzieże w szkole rozszyfruje więc w mig. Musi tylko zrobić jedno - dotknąć odpowiedni przedmiot. W „Dotyku Gwen Frost” dziewczyna przenosi się do nowej szkoły - akademii, do której uczęszczają Ci wyróżniający się w świecie ludzkim. Są nimi przecież wojownicy, herosi, walkirie, amazonki władający mieczem lub łukiem z doskonałą precyzją, pobierający lekcje doskonalące ich umiejętności, umiejętności, które w przyszłości mają wykorzystać w walce ze żniwiarzami i samym Lokim – bogiem chaosu.

Mitologia jest na pierwszym planie w „Pocałunku Gwen Frost”. To właśnie ona mnie uwiodła i wciągnęła w swój świat. Zatraciłam się, nie tylko w mitologii nordyckiej - która przeważała w pierwszym tomie Akademii Mitu - ale również mitach z całego świata. Mitologiczne stworzenia, mitologiczni bogowie i wojownicy to postaci, których tu nie zabraknie.

Fabuła „Pocałunku Gwen Frost” nie jest skomplikowana. Uczniowie-wojownicy wybierają się na zimowy festyn - swoistą coroczną tradycję Akademii. Weekendowa impreza ma być dla Gwen odpoczynkiem nie tylko od męczących treningów ze strzelania łukiem i walki z przeciwnikiem, ma być również odskocznią od nieustannie nękających ją myśli, myśli błądzących wokół jednej osoby - Logana. Gwen jest zakochana, a Logan zajęty. Ciągłe rozmyślania o chłopaku potrafią być uciążliwe, a Daphne – najbliższa przyjaciółka Gwen - uważa, że wyjazd na weekend jest świetną okazją na zapomnienie o przystojnym, świetnie zbudowanym i wyszkolonym Loganie oraz szansą na niezobowiązującą, nową znajomość. Czy pobyt w górach okaże się idealny na romantyczne rozważania?

Powieść czyta się znakomicie i choć akcja nie mknie w zawrotnym tempie, a złych i dobrych bohaterów można przewidzieć, to jednak książka ma w sobie coś. Dla mnie tym czymś jest zdecydowanie aspekt mitologiczny wiodący tu prym. Bez mitologii nie byłoby Akademii Mitu. Amazonki, Walkirie, wojowniczy Spartanie, Rzymianie, Wikingowie i potomkowie Celtów - to właśnie oni i ich historie działają na czytelnika jak magnes i wzbudzają niemałą ciekawość.

"Pocałunek Gwen Frost" to bardzo udana kontynuacja pierwszej części Akademii Mitu. Dominujące w powieści mitologiczne motywy są niewiarygodnie intrygujące i porywają czytelnika w świat Amazonek, Walkirii i Spartanów. Polecam serię miłośnikom mitologicznych klimatów oraz fanom gatunku fantasy.


Dotyk Gwen Frost | Pocałunek Gwen Frost

 Za możliwość przeczytania książki dziękuję
Wydawnictwu Dreams
By Unknown
Empyraen, ogromny statek kosmiczny, jest jedynym światem, jaki zna Waverly. Tutaj się urodziła – w pierwszym pokoleniu tych, których noga nigdy nie postała i nie postanie na zniszczonej wojnami ojczystej planecie. Waverly wie, że jej życie zostało już zaplanowane. Poślubi charyzmatycznego Kierana, typowanego na następcę kapitana Empyraen, i wyda na świat kolejne dzieci, których potomstwo zaludni w przyszłości nową Ziemię. Tak trzeba, to obowiązek tych, którzy wyruszyli w kosmos.

Nikt na pokładzie nie podejrzewa, że Empyraen stanie się celem ataku. New Horizon, okręt bliźniak, który wyruszył w podróż na długo przed statkiem Waverly, dopuszcza się zdrady. Dochodzi do masakry. Młode kobiety i dziewczynki zostają porwane. Dorośli – wymordowani.

Kieran, który przed czasem musi objąć rolę dowódcy, staje przed trudnym zadaniem. Pozbawiony wsparcia autorytetów, sam musi zapanować nad statkiem pełnym zrozpaczonych i zbuntowanych młodych ludzi. Bez kobiet ich misja skazana jest na niepowodzenie...



tłumaczenie: Grzegorz Komerski
tytuł oryginału: Sky Chasers: GLOW
seria/cykl wydawniczy: Gwiezdni wędrowcy tom 1
wydawnictwo: Jaguar
data wydania: styczeń 2013
ISBN: 9788376861371
liczba stron: 406

„Blask” znalazł się na mojej liście MUST HAVE już tego dnia, kiedy po raz pierwszy pojawiła się wzmianka o polskim wydaniu powieści Amy Kathleen Ryan. Nietuzinkowa fabuła utrzymana w klimacie, który uwielbiam – fantasy – z góry dodała temu tytułowi punkty. Opis intrygował, niezwykle przyciągająca oprawa graficzna kusiła, a ja już wtedy czułam, że tę powieść wpiszę na listę najbardziej ulubionych przeze mnie książek. Przeczucie mnie nie zawiodło. „Blask” przeczytałam jednym tchem, a opowieść w niej zawarta skłoniła mnie do wielu przemyśleń i refleksji.



Waverly i Kieran – główni bohaterowie pierwszej części Gwiezdnych wojen - od lat przebywają na statku kosmicznym Empireum kierującym się na Nową Ziemię. Empireum zamieszkują również inni członkowie załogi, wśród których znajdują się zarówno dorośli, jak i dzieci. Opowieść rozwija się bardzo szybko, bo już na początkowych stronach książki dowiadujemy się o szczególnym dniu Waverly i Kierana - dniu oświadczyn. Los jednak zgotował im coś gorszego niż błogie szczęście, jakiego mieli doznać. Tego samego dnia statek-bliźniak Nowy Horyzont przybliża się do Empireum. Okazuje się, że celem Nowego Horyzontu nie jest jednak przyjacielska pogawędka, a uprowadzenie wszystkich dziewczynek z Empireum. Waverly i Kieran zostają rozdzieleni. Waverly, porwana wraz z pozostałymi dziewczętami, przebywa na Nowym Horyzoncie, a Kieran zostaje na Empireum. Czy pisane jest im wspólne życie wśród gwiazd?



Zarówno Waverly na Nowym Horyzoncie, jak i Kieran na Empireum mają swoje zadania do wypełnienia. Amy Kathleen Ryan stawia bohaterów w obliczu niebywale trudnych życiowych wyborów i opisuje emocje jakie nimi targają podczas podejmowania decyzji. To świetne stadium psychologiczne postaci. Bohaterowie nie są w żaden sposób przerysowani, przypominają tak naprawdę każdą ludzką istotę. Nie są idealni, popełniają błędy - jak każdy z nas. Przychodzi im także ponosić konsekwencje swoich czynów i co więcej borykać się z nimi, z reguły, w samotności. Poza dojrzałymi nastoletnimi postaciami, w powieści nie zabraknie beztroskich dziecięcych emocji. Autorka serwuje nam przede wszystkim obraz cierpiących maluchów, ich lęki dnia dzisiejszego i strach przed dniem jutrzejszym. W „Blasku” mamy też osoby dorosłe doświadczone przez życie. Jak się okazuje i oni muszą dokonać wielu istotnych wyborów, niekiedy heroicznych. „Blask” to społeczeństwo, które stawiając czoła niebezpieczeństwu podejmuje te najbardziej właściwe kroki, których celem jest uratowanie drugiej istoty.


Obok przełomowych, znaczących postanowień bohaterów obu statków, Amy Kathleen Ryan porusza jeszcze inne niebłahe tematy takie jak prawda, czy wiara. To motywy od lat budzące wiele kontrowersji, a do tego - moim zdaniem - dość trudne i delikatne kwestie. Posiadają one przecież różne oblicza, a każde z nich może w czyimś przekonaniu być tym właściwym. W jaki sposób autorka Gwiezdnych wędrowców odnosi się do tych zagadnień? Powiem tylko, że jej przedstawienie tak poważnych elementów ludzkiego życia jest bardzo ciekawe.



„Blask” to naprawdę świetna powieść, w której nie zabraknie ciężkich tematów. Wybory, prawda i wiara malują się na pierwszym planie historii pełnej miłości, nie tylko tej pomiędzy kobietą i mężczyzną, ale również tej rodzinnej i matczynej. To właśnie ta bardzo ludzka znana mi natura, te zachowania, w  których pojawiają się błędy, te niełatwe uczuciowe dylematy bohaterów „Blasku” sprawiły, że tak bardzo pokochałam tę powieść. Amy Kathleen Ryan po mistrzowsku w kosmicznej przygodzie umieściła tak ludzkie postacie. Ich dalsze losy nie są mi obojętne - pozostaje mi jedynie czekać na drugi tom Gwiezdnych Wędrowców.




Za możliwość przeczytania książki dziękuję
Wydawnictwu Jaguar
 
By Unknown

Stephanie Plum – dziewczyna, która nie płacze i trzyma los na krótkiej smyczy, dzięki czemu rozkochała w sobie miliony amerykanek.

Oto opowieść, która doda Ci odwagi. Czytając przygody Stephanie Plum staniesz się taką, jaką jeszcze nie masz odwagi się stać.

Gdzie jest Fred? Wujek Fred? Zniknął bez śladu!
W worku na śmieci znaleziono poćwiartowane zwłoki.
Babci Mazurowej udaje się złapać w porę za paralizator.

W Trenton nastały kiepskie czasy dla łowców nagród. Perspektywy zarobkowe są słabe. Stephanie ma coraz więcej rachunków i coraz mniej forsy na koncie. W dodatku trzech mężczyzn próbuje ją zaciągnąć do łóżka. Dwóch z nich zamierza ją zabić. Stephanie ma genialny pomysł, który powinien rozwiązać jej problemy finansowe. Tylko czy taka ilość mocnych wrażeń może wyjść komukolwiek na zdrowie?
 


tłumaczenie: Dominika Repeczko
tytuł oryginału: High Five
seria/cykl wydawniczy: Stephanie Plum Dziewczyny nie płaczą tom 5
wydawnictwo: Fabryka Słów
data wydania: styczeń 2013
ISBN: 978-83-7574-735-5
liczba stron: 512


O Stephanie Plum chyba słyszał każdy. To trochę szalona, wyjątkowa dziewczyna – wszak jest łowczynią nagród. W piątej już części serii rozwiązuje kolejną niełatwą sprawę. Nie od dziś Stephanie zajmując się jednym zleceniem, uruchamia maszynerię z kłopotami i pociąga za kolejne skomplikowane i czasem niebezpieczne sznureczki. Tak samo jest i tym razem. Kto jak kto? Ale Steph zawsze znajdywała drogę, która prowadziła ją do celu. Czy w „Przybić piątkę” też jej się to udało?

Sprawa, którą próbuje rozwikłać bohaterka słynnej serii Janet Evanovich jest nieco inna od poprzednich zadań, jakich podejmowała się Stephanie. Tym razem bowiem dotyczy ona zaginięcia wuja Freda. W początkowej fazie poszukiwań okazuje się, że wuj nie wyszedł, ot tak, po sprawunki. To trochę głębsza kwestia, a Stephanie przekonuje się o tym, kiedy w worku na śmieci znajduje zwłoki. To nie koniec. Stephanie szuka pracy. U kuzyna Vinniego nastała cisza, a oszczędności się kończą. Na szczęście pojawia się Komandos, który ratuje dziewczynę z niekorzystnej sytuacji, proponując jej tymczasową posadę. Co jeszcze? Janet Evanovich przygotowała dla swoich fanów prawdziwą ucztę. Z Piąteczki dowiemy się jeszcze kilku pikantnych szczegółów z życia Stephanie i ponownie spotkamy się z Ramirezem, który gościł w pierwszej części Śliweczki. 

Dzieje się, oj dzieje. Akcja mknie w zastraszającym tempie, powieść dosłownie połyka się, i nim się obejrzy książka się kończy. I to jeszcze w taki sposób! Evanovich utrzymuje serię na równym poziomie. Pomimo tego, że mamy już do czynienia z piątą częścią i moglibyśmy zastanawiać się nad tym co autorka może nam jeszcze pokazać, doświadczymy pozytywnych emocji. Powinniśmy już chyba przywyknąć do tego, że ze Stephanie Plum nie będziemy się nudzić. Mało tego, z nią ubawimy się po pachy, a dodatkowo poczujemy dreszczyk ekscytacji i to nie tylko ten spowodowany zawiłą zagadką kryminalną, a również ten wywołany na widok przystojnego mężczyzny. 

Krótko mówiąc, kolejny tom Śliweczki porywa, łowczyni nagród jest wciąż niezmiennie zabawna. Janet Evanovich po raz kolejny sprostała moim oczekiwaniom. Powieść „Przybić piątkę” dostarczyła mi przyjemnych emocji. Nie dość, że Stephanie umiliła mi czas, to jeszcze zaciągnęła w wir nieprzewidywanych wydarzeń. A nadzwyczaj zaskakujące zakończenie sprawiło, że już teraz z niekrytą niecierpliwością czekam na szósty tom o Stephanie.

By Unknown
Seria utrzymana w stylu sagi Zmierzch.
Akcja rozgrywa się w środowisku amerykańskich nastolatków naznaczonych wampiryzmem, uczęszczających do specjalnej szkoły, pozwalającej im zdobyć kwalifikacje dorosłego wampira.
Początkująca wampirzyca, Zoey Redbird, trafia do szkoły Domu Nocy. To tu będzie musiała przejść nieodzowną Przemianę, by zdobyć kwalifikacje dorosłego wampira.
Pomimo początkowych trudności, przyzwyczaja się do nadprzyrodzonych zdolności, jakimi obdarzyła ją Nyx, Bogini Wampirów, i coraz lepiej wchodzi w rolę nowej przywódczyni Cór Ciemności. I co najważniejsze - zaczyna czuć się w Domu Nocy, jak w swym własnym. Ma swego chłopaka, a nawet... dwóch. Ale oto zdarza się coś niewyobrażalnego. Pewnego dnia w zewnętrznym świecie ludzi ginie kilkoro nastolatków, a wszystkie ślady prowadzą do Domu Nocy. Zoey zaczyna zdawać sobie sprawę, że nadprzyrodzone siły, które wyróżniają ją spośród innych, mogą też obrócić się przeciwko jej najbliższym. Dziewczyna zwraca się o pomoc do swych nowych przyjaciół, a wtedy śmierć zakrada się również do Domu Nocy. Zoey musi pogodzić się ze zdradą, która łamie jej serce i podkopuje fundamenty jej nowo zbudowanego świata.



tłumaczenie: Renata Kopczewska
tytuł oryginału: Marked
seria/cykl wydawniczy: Dom Nocy tom 1
wydawnictwo: Książnica, Katowice
data wydania: listopad 2009
ISBN: 978-83-245-7818-4
liczba stron: 328


„Naznaczona” to powieść otwierająca cykl „Dom Nocy”, cykl o dziewczynie przemienionej w wampira. Opinie o całej serii są podzielone. Jednym spotkanie z Zoey sprawiło wiele przyjemności, inni po zapoznaniu się z pierwszymi tomami, nie zamierzają sięgać po kolejne. Zapewne są też tacy, którzy książkę traktują jako miły przerywnik od bardziej ambitnych tytułów. Nie mogę zaprzeczyć, że – naprzemiennie - recenzje zachęcające i te odradzające lekturę „Domu Nocy” przyciągnęły moją uwagę, a teraz po lekturze „Naznaczonej” już wiem, w której grupie odbiorców tego tytułu mogę umieścić siebie.

Główną bohaterką „Naznaczonej” jest Zoey - nastolatka, której życie toczy się w dość monotonnym tempie. Ograniczone jest ono do zajęć szkolnych oraz słabych relacji rodzinnych. Zoey to raczej nieszczęśliwa dziewczyna pragnąca miłości i zrozumienia matki. Te jednak – jak się dziewczynie wydaje - wygasły wraz z pojawieniem się w życiu Zoey ojczyma. Pewnego dnia dotychczasowy świat nastolatki stopniowo odchodzi w zapomnienie, a jej życie wypełniają świeże znajomości, nowy dom i nietradycyjne wyzwania. Zoey zostaje naznaczona. Wydarzenie to jest nierozerwalnie związane z podróżą dziewczyny do Domu Nocy - wyjątkowej szkoły dla wampirów. Właśnie tam Zoey przygotowywana jest do przemiany i jakże odmiennego od życia śmiertelników - życia wampirzycy, niezwykłej – jak się ma okazać. Zoey bowiem zaczyna przejawiać niespotykane umiejętności, wywołując tym samym zazdrość pewnych osób. Nie trudno domyślić się, że zazdrosne koleżanki nastawione są do Zoey złowrogo. Na szczęście Zoey nawiązuje również przyjacielskie kontakty z kilkoma uczniami. Pojawia się też przystojny chłopak, starszy adept Erik, który staje po stronie dziewczyny. Jak Zoey poradzi sobie w nowym środowisku, czy stawi czoła niełatwym wyzwaniom i jak przebiegają jej przygotowania do roli wampira - o tym dowiecie się z pierwszego tomu „Domu Nocy”.

Dość prosta fabuła powieści i nieskomplikowany język pozwalają określić książkę mianem lektury lekkiej. Wampiry, przygoda, miłość to tematy, które znajdziecie w „Naznaczonej”. Przeciętny styl pisania Phyllis Christine Cast i Kristin Cast pozostawiają wiele do życzenia, choć z drugiej strony idealnie pasują do niezobowiązującej lektury. Przeszkadzało mi jedynie zbyt częste użycie kolokwializmów – czasami mnie to nawet drażniło. Pomimo tego mankamentu „Naznaczoną” odebrałam całkiem dobrze. Przyznam, że w powieści były także wątki, które wzbudzały moją ciekawość. Ostatecznie polubiłam Zoey, nie nudziłam się w jej towarzystwie i z pewnością jeszcze się z nią spotkam.

Wampiry, skrywana tajemnica, mroczny klimat to cechy charakterystyczne dla „Naznaczonej” – pierwszej części cyklu „Dom Nocy”. Lekka i przyjemna lektura, której przecież nierzadko nam trzeba, może okazać się idealnym rozwiązaniem na jeden wieczór. Polecam nie tylko młodzieży, ale również starszym czytelnikom, którzy poszukują nietrudnej lektury obfitującej w nadprzyrodzone elementy.

Dom Nocy
#1 Naznaczona
#2 Zdradzona
#3 Wybrana
#4 Nieposkromiona
#5 Osaczona
#6 Kuszona
#7 Spalona
#8 Przebudzona
#9 Przeznaczona


Za możliwość przeczytania książki dziękuję
Grupie Wydawniczej Publicat 
By Unknown
Poruszająca powieść Gartha Steina, autora bestsellerowej "Sztuki ścigania się w deszczu".
Jenna ucieka od męża w rocznicę śmierci ich synka Bobby’ego. Jakaś tajemnicza siła przyzywa dziewczynę do krainy przodków – w jej żyłach płynie bowiem domieszka krwi Tlingitów, alaskańskich Indian. Podczas podróży Jenna zaczyna podejrzewać, że Bobby został uwięziony w zaświatach przez tajemnicze kusztaki – złośliwe istoty z indiańskich wierzeń. Świat realny zaczyna niepokojąco przenikać się z fantastycznym...




tłumaczenie: Jagna Rapciak
wydawnictwo: Nasza Księgarnia
data wydania: czerwiec 2012
ISBN: 978-83-10-11980-3
liczba stron: 432

Garth Stein to autor, który dzięki powieści „Sztuka ścigania się w deszczu” zyskał dużą popularność. „Cień kruczych skrzydeł” to debiutancka powieść pisarza, która światło dzienne ujrzała w 1996 roku. Książka doczekała się wznowienia i muszę przyznać, że Wydawca podjął dobrą decyzję, gdyż „Cień kruczych skrzydeł” to naprawdę fascynująca podróż wśród tlingickich legend.

Głównymi bohaterami książki są Jenna i Robert, niegdyś bardzo szczęśliwe małżeństwo. Tragiczny wypadek, w którym śmierć poniósł ich pięcioletni syn, Bobby, zmienił wszystko – sprawił, że relacje tej dwójki znacznie się pogorszyły. W drugą rocznicę śmierci synka Jenna podejmuje działania powstałe pod wpływem chwili. Opuszcza męża i wyjeżdża na Alaskę. To tam zginął mały Bobby. W miasteczku Wrangell, w którym zatrzymuje się kobieta od początku jej pobytu miejsce mają dziwne, niewyjaśnione wydarzenia. Towarzyszą im opowieści o kusztakach, oraz zwierzętach - demonach, skradających ludzkie dusze. Po nitce do kłębka, Jenna odkrywa prawdę o śmierci swojego synka.

„Cień kruczych skrzydeł” to powieść, w której indiańskie wierzenia i tradycje odgrywają dominującą rolę. Autor wykorzystując indiańskie podania i wplatając je w życie głównych bohaterów stworzył intrygującą historię. Indiańska kultura posłużyła jedynie jako tło do najgorszej tragedii jaka może przydarzyć się rodzicom – śmierci dziecka. Śledzimy zmagania dorosłych ludzi i ich próby pogodzenia się ze stratą ukochanej istotki. Wzajemne oskarżenia skrywane głęboko w duszy sprawiają, że Jenna i Robert oddalają się od siebie. Czy ich wspólny dramat pozwoli im na wspólne życie?

Powieść Gartha Steina czytałam z wielkim zaangażowaniem. Wciągająca fabuła, prawdziwi bohaterowie, indiańskie motywy a ponadto trudne życiowe wybory skłaniające do refleksji to elementy charakterystyczne dla „Cienia kruczych skrzydeł”. Polecam.



Za możliwość przeczytania książki dziękuję
Wydawnictwu Nasza Księgarnia
By Unknown
Pierwszy tom czteroczęsciowego cyklu.
Ivy ma wszystko, o czym może zamarzyć nastolatka – urodę, talent, oddanych przyjaciół i przystojnego chłopaka, Tristana, który chce spędzić z nią resztę życia. Jednak wizja świetlanej przyszłości znika, gdy ukochany ginie w tragicznym wypadku samochodowym. Rozpacz po stracie bliskiej osoby to nie jedyny problem, z jakim będzie sobie musiała poradzić załamana dziewczyna – jej życiu zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo. Nie jest jednak sama ze swoimi problemami – nad jej losem czuwa bowiem anioł-stróż…


tłumaczenie: Dorota Strukowska
tytuł oryginału: Kissed By an Angel
seria/cykl wydawniczy: Pocałunek anioła tom 1
wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
data wydania: styczeń 2012
ISBN: 978-83-245-9063-6
liczba stron: 224

Ivy, mocno stąpająca po ziemi nastolatka wyróżnia się wśród swoich rówieśników wiarą w anielskie istoty, których zadaniem - jak twierdzi -  jest niesienie pomocy ludziom. W swoim pokoju na półeczce ustawiła figurki aniołów i w razie potrzeby zwraca się do nich z modlitwą, prosząc o wsparcie. Śliczna dziewczyna po przeprowadzce do nowego miasteczka oraz zmianie szkoły z wzajemnością się zakochuje. Wraz z Tristanem są nierozłączni i - co więcej - snują plany na przyszłość. Niestety los ułożył dla nich inny scenariusz – chłopak ginie. Ivy mocno przeżywa śmierć ukochanej osoby i – jak nie trudno się domyślić – jej świat zapada się, a wraz z nim jej wiara w anioły, które przed tragicznym wydarzeniem były ważnym elementem w życiu dziewczyny.

Mary Claire Helldorfer pisząca pod pseudonimem literackim amerykańska autorka zajmująca się różnymi gatunkami literackimi, stworzyła czteroczęściowy cykl dla młodzieży dzięki któremu zyskała popularność. Elizabeth Chandler posłużyła się pewną schematycznością, którą zabarwiła odmiennymi pierwiastkami i tym samym wykreowała magiczny cykl, który miłośnikom motywów o aniołach z pewnością się spodoba.

Fabuła, jak wspomniałam wcześniej, oparta się na znanym utartym schemacie. Mamy nastolatkę zakochaną do szaleństwa w sportowcu, który również darzy dziewczynę wielkim uczuciem. Jest więc szalona miłość, chwile uniesienia, fascynacja drugą połówką i nagle szczęście, jakim przepełniają się wzajemnie Ivy i Tris pryska niczym mydlana bańka. Para w drodze powrotnej z kolejnego wspólnego udanego spotkania ma wypadek samochodowy, w którym ginie Tris. W tym miejscu schematyczność i powtarzalność motywu występującego w podobnych opowieściach kończy się. Autorka bowiem serwuje czytelnikowi coś zgoła nowego. Owa inność przybiera skrzydeł i przejawia się w powieści właśnie w postaci anioła. Nie sposób nie zgodzić się, że element ten powoduje zainteresowanie historią i wprowadza czytelnika być może w odrobinę melancholijny nastrój, a bez wątpienia w tajemniczy, boski wymiar.

„Pocałunek anioła” z całą pewnością nie znajdzie się wśród ambitnych literackich tytułów. Autorka posługuje się bardzo lekkim i zrozumiałym dla każdego językiem. Z jednej strony jest to lekka powieść, z drugiej jednak skłania do chwilowej zadumy nad życiem, śmiercią i anielskimi istotami.  Nie jest to tytuł, który zostanie na długo w pamięci czytelnika, aczkolwiek jeśli szukacie odprężającej lektury na jeden krótki wieczór, to „Pocałunek anioła” będzie doskonałym wyborem.

POCAŁUNEK ANIOŁA
#1 Pocałunek anioła
#2 Potęga miłości
#3 Bratnie dusze
#4 Wieczna tęsknota

Za możliwość przeczytania książki dziękuję
Grupie Wydawniczej Publicat 
By Unknown
Starsze posty Strona główna

FACEBOOK

She Tetiisheri

KATEGORIE

  • Fit
  • Fit kuchnia
  • Książki
  • Oficjalne recenzje dla LC
  • Uroda
  • Zdrowie

Popularne posty

  • Prywatnie
  • Requiem (Delirium #3), Lauren Oliver
  • Dziewięć żyć Chloe King. Upadła (#1), Liz Braswell [przedpremierowo]
  • 32. Drżenie, Maggie Stiefvater
  • Tak blisko, Tammara Webber
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Wszystkie zdjęcia i teksty są własnością autorki bloga. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez wiedzy i zgody autorki bloga jest zabronione.

Copyright © 2016 TETIISHERI. Designed by OddThemes & Blogger Templates